Wiatr wył w górach niczym żywa istota.
Śnieg uderzał w twarz pastora Micaha Tolivera z taką siłą, że ledwo mógł utrzymać otwarte oczy. Wąska ścieżka zniknęła pod zamiecią, a ciemność szybko się zapadała.
Znał prawdę.
Jeśli wkrótce nie znajdzie schronienia, może nie przeżyć nocy.
Wtedy, pośród wirującego białego chaosu, dostrzegł w oddali słabą poświatę.
Chatka.
To, co wydawało się cudem, wkrótce stało się jedną z najbardziej przerażających nocy w jego życiu.
A to, co usłyszał pod podłogą, odcisnęło na nim piętno na zawsze.
Miejsce, którego wszyscy unikają
Góry Appalachy pełne są historii.
Historie waśni.
Opowieści o przestępcach.
Historie ludzi, którzy zniknęli i nigdy więcej ich nie widziano.
Ale jedno miejsce wyróżniało się od wszystkich innych.
Miejscowi nazywali to miejsce Copperhead Hollow.
Nawet doświadczeni myśliwi starali się tego unikać, jeśli tylko było to możliwe.
Kotlina znajdowała się pomiędzy stromymi wapiennymi klifami i gęstymi lasami, które zdawały się pochłaniać dźwięk.
Mgła utrzymywała się tam długo po wschodzie słońca.
Za każdym razem, gdy padała nazwa tego miejsca, podróżni rozmawiali szeptem.
Pośrodku kotliny stała samotna chata.
A w środku mieszkała kobieta o imieniu Delila Ballard.
Nikt niewiele o niej wiedział.
Nikt nie wiedział, skąd się wzięła.
Nikt nie wiedział, dlaczego zdecydowała się mieszkać tak daleko od wszystkich.
Ludzie wiedzieli, że ma trzech synów.
A synowie ci przerażali każdego, kto ich zobaczył.
Olbrzymi Synowie
Z biegiem lat opowieści o braciach rozeszły się po całym regionie.
Ludzie twierdzili, że byli niezwykle wysocy.
Inni twierdzili, że poruszali się po lesie bezszelestnie.
Niektórzy przysięgali, że widzieli trzech mężczyzn stojących w milczeniu na grzbietach wzgórz o zmierzchu i obserwujących podróżnych w dole.
Za każdym razem, gdy ktoś próbował z nimi rozmawiać, rozmowy były krótkie.
Niezręczny.
Niepokojące.
Bracia rzadko patrzyli ludziom w oczy.
Rzadko się uśmiechali.
Rzadko w ogóle rozmawiali.
Im bardziej byli tajemniczy, tym więcej plotek przybywało.
Ale nikt nie przypuszczał, że te plotki staną się tak mroczne.
Dziwne zniknięcia
Przez lata zdarzało się, że podróżni znikali podczas przeprawy przez góry.
Na początku nikt nie łączył tych spraw.
Dzicz była niebezpieczna.