W przypadku Juliena dialog na szczęście zapobiegł eskalacji sytuacji. Rolnik prawdopodobnie pozostanie jednak zaniepokojony, dopóki karawany nie odjadą, a stan jego pola nie zostanie w pełni oceniony.
Jego główne życzenie jest teraz proste: odzyskać użyteczną działkę i otrzymać obiecane odszkodowanie za utracone plony. Uzasadnione oczekiwanie dla kogoś, kto liczył, że te osiem hektarów wystarczy mu na wykarmienie zwierząt w nadchodzących miesiącach.