Siostra wyjechała do Niemiec w 1987 roku i zerwała kontakt. W zeszłym miesiącu znalazłam ją przez Facebook i napisałam. Odpisała po dwóch dniach jedno zdanie: “Wiesz, dlaczego wyjechałam – zapytaj matkę o lato przed moim wyjazdem”
Mąż co piątek wyjeżdżał “na działkę”. Przez dwanaście lat nie pytałam. W marcu pojechałam tam sama – na podjeździe stały damskie kalosze w rozmiarze 37. Ja noszę 41
Mąż przez całe życie mówił, że wyjazdy służbowe to wyjazdy służbowe. Po pięćdziesiątce postanowiłam go zaskoczyć w hotelu w Kielcach. Drzwi do pokoju otworzyła kobieta w jego szlafroku
Mąż umarł w styczniu. W marcu przyszedł list z kancelarii prawnej. Okazało się, że miał drugie mieszkanie w Kielcach, o którym nie wiedziałam przez 38 lat małżeństwa