“Karol Nawrocki chce być idolem Trumpa… Nie wiem, czy mu się coś nie pomyliło” – stwierdziła, zwracając uwagę na fakt, że prezydent Polski podczas rozmowy telefonicznej chciał pouczać Trumpa. W opinii Senyszyn, Nawrocki nie dostrzegał, że rozmowy z Trumpem powinny wyglądać inaczej, co widać było choćby w przypadku prezydenta Zełenskiego, który podczas spotkania z amerykańskim liderem wyrażał ogromny szacunek, co Nawrocki najwyraźniej nie zrozumiał.
Prezydent nie zna swoich kompetencji?
Joanna Senyszyn wyraziła także swoje obawy dotyczące działań Karola Nawrockiego. Według niej, prezydent nie zdaje sobie sprawy z zakresu swoich kompetencji i często stara się przejmować zadania rządu. Wskazała, że to rząd powinien rządzić państwem, a prezydent pełni rolę reprezentacyjną. Przywołała w tym kontekście wypowiedź Donalda Tuska, który podczas pierwszej Rady Gabinetowej wyraźnie zaznaczył, że to rząd kieruje państwem.