Aktor, cierpiący na otępienie czołowo-skroniowe, mieszka obecnie w specjalnie przystosowanym ośrodku, gdzie jest pod stałą opieką medyczną, a jego rodzina nieustannie go otacza swoją obecnością.
Stan zdrowia Bruce’a Willisa wciąż budzi niepokój wśród jego licznych fanów. Amerykański aktor od kilku lat zmaga się z otępieniem czołowo-skroniowym, chorobą powodującą postępujący spadek zdolności poznawczych i mowy.
Zmuszony zakończyć karierę z powodu tej choroby, Bruce Willis kontynuuje dziś walkę z dala od opinii publicznej. Jego żona, Emma Heming, udzieliła niedawno wywiadu dla Diane Sawyer, w którym udzieliła bardzo wzruszającego wywiadu.
Ujawnia, że codzienne życie ich rodziny uległo głębokiej zmianie. Aktor nie mieszka już w domu rodzinnym z żoną i dwiema córkami. Była to trudna decyzja, podjęta przede wszystkim po to, by zapewnić mu środowisko lepiej dostosowane do jego zdrowia.
Emma Heming wyjaśnia, że chciała pogodzić potrzeby Bruce’a Willisa z potrzebami ich dzieci, tak aby wszyscy mogli dorastać w najlepszych możliwych warunkach.
Bruce Willis stopniowo traci zdolność wyrażania siebie
Żona Bruce’a Willisa podkreśliła, że pomimo postępu choroby, aktor nadal jest w dobrej formie fizycznej.
„Bruce jest nadal bardzo mobilny. Bruce jest ogólnie w bardzo dobrym zdrowiu”, powiedziała.
Zaznacza jednak, że obecnie główne trudności dotyczą funkcjonowania jej mózgu i zdolności komunikowania się.
„To tylko jego mózg go zawodzi… Traci zdolność mówienia, a my nauczyliśmy się do tego dostosowywać. Znaleźliśmy sposób, żeby się z nim komunikować, który jest po prostu… inny”.
W obliczu tej zmiany cała rodzina musiała nauczyć się komunikować inaczej. Interakcje z Brucem Willisem wymagają teraz więcej czasu, cierpliwości i nowych nawyków.
Emma Heming twierdzi jednak, że pewne chwile wciąż pozwalają jej na nowo nawiązać kontakt z mężczyzną, którego znała od tylu lat. Pomimo choroby, kilka gestów i min przypomina o jego osobowości.
„Nie całe dnie, ale chwile. To jego śmiech. Ma taki ciepły śmiech. I czasami widać tę iskrę w jego oczach albo ten ironiczny uśmiech, i czuję się przeniesiona w czasie. Ale trudno to dostrzec, bo te chwile pojawiają się i znikają tak szybko”.
Te wyjątkowe chwile pozostają szczególnie cenne dla jego bliskich. Utrzymują z nim silną więź i wnoszą odrobinę światła do codziennego życia, które stało się bardziej złożone.